wtorek, 10 września 2013

ten dzień jest wybity z tygodnia. czuje się... hm, pomyślmy. O. Jakbym dostała ostrzegawczy strzał ale solidnie pizdnął mnie w tył mojej głowy! dobrze, że wieczorem była deska i otworzył się w głowie lufcik, he-ehe nie ominełam dwóch dni. dzięki fotograficznej pamięci posłużę się retrospekcją.ale to jutro. jeżeli 5 noc z rzędu okaże się bezsenna następna notka będzie miała formę eseju na temat wizyty u psychiatry. pozdrawiam z doliny junkpaków

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz