piątek, 6 września 2013

Cały dzień malowania i znowu wszystko transparentnie równomiernie jednokolorowe. OD TYGODNIA gdy siadam przy sztaludze czuje się jak kot zaplątany w palstikowy worek i tamta dzika rzeka na końcu miasta wzywa mnie do skoku. Ale mam odwagę tylko na to żeby zejść i zaparzyć sobie herbatę. ale grunt, że jesteś. dwie herbaty, które stykają się krawędzią kubka. to takie proste.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz