Cały czas idę, jadę, płynę w tym samym kierunku
w którym płynie krew i rosną włosy, nie umiem stawiać oporu
albo nie ma dla mnie innych kierunków
nieustająca życiowa trema znika tylko wtedy
gdy dopuszczam do siebie racjonalną- ironiczną
i wyśmiewczą Aleksandrę, ale trzeba ją wabić alkoholem
dopiero wtedy tłumaczy mi wszystko, dokładnie i dosadnie
i życie przestaje być tremą i jest bardzo przyjemne
a potem trzeźwieję.
no płacz idiotko, po to się płacze
żeby przemyć sobie oczy
i lepiej widzieć.
niedziela, 15 stycznia 2012
niedziela, 8 stycznia 2012
ide sobię, idę i rozwiązuje mie się sznurówka
a ja się boje tego momentu i odwlekam ten moment
kiedy musze ją zawiązać. Potykam się o nią
majta mi się, ludzie mi kaza ją zawiązać
a ja się boję, że nie odrobie tego czasu.
ale kurwa.
jak ja się nad swoim butem boję pochylić
to co ja pocznę w czasach gdy dziewczyny
znajdują zgubione o północy vansy
i sprawdzają na którego królewicza pasują.
a ja się boje tego momentu i odwlekam ten moment
kiedy musze ją zawiązać. Potykam się o nią
majta mi się, ludzie mi kaza ją zawiązać
a ja się boję, że nie odrobie tego czasu.
ale kurwa.
jak ja się nad swoim butem boję pochylić
to co ja pocznę w czasach gdy dziewczyny
znajdują zgubione o północy vansy
i sprawdzają na którego królewicza pasują.
-I-
właściwa droga
leczony złośliwy trądzik młodzieńczych kompleksów
połykanie powietrza z domieszką chwili która dopiero za
jakiś czas będzie podnosić kąciki ust
a póki co razem z szampanem zatruwa chrypą gardło.
nadal jest o czym pisać, nadal jest o czym malować,
nadal jest o czym rozmawiać na klatce.
Dalej trzeba wierzyć że nieprzeczytane książki, nieobejrzane filmy
dokładamy jak cegiełki, obok innych cegiełek niedokonanych
i z nich wznosimy budowlę w której nigdy nas nie było i nie będzie
ale wcale nam nie jest jej żal. Widnieje na pocztówce, przypiętej magnesem
do lodówki którą widzimy przelotnie wtedy gdy mówimy o naszym przyszłym
mężu, naszych przyszłych dzieciach a gdy nam zimno myślimy o ciepłym
prysznicu w naszej ogromnej hiper łazience z przyszłości,w naszym mieszkaniu w
w mieście, gdzie ludzie zazwyczaj spędzają miodowy miesiąc.
-II-
dobra droga
Jutro przeglądy. Całe pół semestru wystane przy sztalugach.
od kilku miesięcy nie używam perfum, bo i tak pachnę
terpentyną, wychodzę z bursy gdy jest ciemno i przychodzę
gdy jest ciemno, słucham dzielnie o swojej schizofrenicznej
kresce o tragicznej perspektywie, wydaje więcej na ołówki i
opłacanie modeli niż na fajki.
Ostryga się otwiera. niedługo dokopie się do perełki
-III-
ścieżka widmo
wydeptana tylko klawiszami mojego laptopa. szkoda.
wydeptana jest tak blisko 'wyszeptana'.
nie miałabym nic przeciwko wyszeptania jej w dwugłosie
trzymając za rękę właściciela butów o podeszwie
potrafiącej zmieniać ścieżki widmo, w dobre drogi.
właściwa droga
leczony złośliwy trądzik młodzieńczych kompleksów
połykanie powietrza z domieszką chwili która dopiero za
jakiś czas będzie podnosić kąciki ust
a póki co razem z szampanem zatruwa chrypą gardło.
nadal jest o czym pisać, nadal jest o czym malować,
nadal jest o czym rozmawiać na klatce.
Dalej trzeba wierzyć że nieprzeczytane książki, nieobejrzane filmy
dokładamy jak cegiełki, obok innych cegiełek niedokonanych
i z nich wznosimy budowlę w której nigdy nas nie było i nie będzie
ale wcale nam nie jest jej żal. Widnieje na pocztówce, przypiętej magnesem
do lodówki którą widzimy przelotnie wtedy gdy mówimy o naszym przyszłym
mężu, naszych przyszłych dzieciach a gdy nam zimno myślimy o ciepłym
prysznicu w naszej ogromnej hiper łazience z przyszłości,w naszym mieszkaniu w
w mieście, gdzie ludzie zazwyczaj spędzają miodowy miesiąc.
-II-
dobra droga
Jutro przeglądy. Całe pół semestru wystane przy sztalugach.
od kilku miesięcy nie używam perfum, bo i tak pachnę
terpentyną, wychodzę z bursy gdy jest ciemno i przychodzę
gdy jest ciemno, słucham dzielnie o swojej schizofrenicznej
kresce o tragicznej perspektywie, wydaje więcej na ołówki i
opłacanie modeli niż na fajki.
Ostryga się otwiera. niedługo dokopie się do perełki
-III-
ścieżka widmo
wydeptana tylko klawiszami mojego laptopa. szkoda.
wydeptana jest tak blisko 'wyszeptana'.
nie miałabym nic przeciwko wyszeptania jej w dwugłosie
trzymając za rękę właściciela butów o podeszwie
potrafiącej zmieniać ścieżki widmo, w dobre drogi.
piątek, 6 stycznia 2012
niepocztowy znaczek
hahah, odkryłam to! hahah ach, ameryko!
ach moja ziemio obiecana!
fix fax fuxs fuck
ach moja ziemio obiecana!
fix fax fuxs fuck
poniedziałek, 2 stycznia 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)
zawieszam oko
-
-
Addicts of drugs not yet synthesized14 lat temu