niedziela, 15 stycznia 2012

Cały czas idę, jadę, płynę w tym samym kierunku
w którym płynie krew i rosną włosy, nie umiem stawiać oporu
albo nie ma dla mnie innych kierunków

nieustająca życiowa trema znika tylko wtedy
gdy dopuszczam do siebie racjonalną- ironiczną
i wyśmiewczą Aleksandrę, ale trzeba ją wabić alkoholem
dopiero wtedy tłumaczy mi wszystko, dokładnie i dosadnie
i życie przestaje być tremą i jest bardzo przyjemne

a potem trzeźwieję.


no płacz idiotko, po to się płacze
żeby przemyć sobie oczy
i lepiej widzieć.

1 komentarz:

  1. http://niepospoliciludzie.blogspot.com/2011/12/blog-post_174.html#links

    OdpowiedzUsuń