sobota, 30 stycznia 2010

Nie muszę spać w łóżku z ikei, chleb mogę sobie imitować,
nie gram w totka, nie czekam na darmowe ciastka w marketach,
dokarmiam Lubelskie ptaki musli z biedronki, czasami
jak jestem wkurzona potrafię zjeść paczkę topów za złotych
dziewięćdziesiąt dziewięć. Czasami czeszę włosy w warkocz,
ale tylko wtedy jak jest pełnia księżyca wcześniej, bo
wtedy są bardziej puszyste. No wypisz wymaluj zwyczajne
kurwa życie. I gdzie tu jest ten super hiroł Bóg i jego
magiczne, tęczowe szelki? Nie wiem ja i nie wie ktoś jeszcze.
do Ciebie mówię ukraińcu, przestańmy być nastolatkami z
dylematami hamleta, szukać morza języków liżących dupę świata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz