rozczarowanie, moje linie wysokiego napięcia
moje zerwane dachówki.
Najbardziej chciałabym Ci podrzucić moją miłość
do siedmiu grzechów głównych. Może gdybyś je kochał
tak samo jak ja, spowiadałbyś się u tego samego Boga?
Wtedy mielibyśmy szansę się spotkać drugi raz.
Znowu mówię za ckliwie. Zapomniałam że do Ciebie
trzeba mówić normalnie. Najlepiej ustami wydając przy tym dźwięki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz