.

proces linienia kraba

czwartek, 9 września 2010

na prawdę, nigdy juz niczego w swoim zyciu nie wyrezyseruję.
Zaczynam na serio wierzyc w predestynacje, rzuty kostką
i złowirogi chichot historii
Autor: krab pustelnik o 11:35

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

zawieszam oko

  • cała wata świata
    11 lat temu
  • Nowe Sytuacje
    Addicts of drugs not yet synthesized
    14 lat temu

Archiwum bloga

  • ►  2013 (14)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (2)
    • ►  września (11)
  • ►  2012 (10)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2011 (5)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
  • ▼  2010 (53)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (4)
    • ▼  września (4)
      • krowi wkład w rzeczywistość + murzyńsko czarna ne...
      • TKACTWO TO ZAJĘCIE LUDÓW OSIADŁYCHALE MOJE PLEMIĘ ...
      • na prawdę, nigdy juz niczego w swoim zyciu nie wyr...
      • Że niby znowu porcja lamentu? Otóz nie, ponieważ z...
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (5)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (10)
    • ►  stycznia (5)

O mnie

Moje zdjęcie
krab pustelnik
jestem szesnastoletnim mentalnie bezdomnym człowiekiem z nerwicą natręctw.Wkurwia mnie najbardziej to, że jak jem płatki i oglądam telewizje to tak gupio chrupie i nic nie słyszę. Jestem w stanie zabić za każdy zerwany listek z drzewa moich marzeń. OJEZU. Chce się sobie przedstawić to staje przed lustrem, ładnie się uśmiecham, dygam i włala. Wy też tak zróbcie.
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Podróże. Obsługiwane przez usługę Blogger.