poniewaz mamy umiejetnosc dostrzegania rzeczy pieknych a potem zamykania ich
w prostokątach i kwadratach i wieszania na scianie, przyluguje nam tez kilka swobod politycznych ktorych mi pozazdroscisz
np teraz skonczylam swoja tkaninne, ktora jest w tle ijak widac jestem z niej okropnie dumnato co to za lekcje, obecnosc sprawdza sie w koncu od 4-5 więc noł problem
mozna sobie posnic, te grafomanskie nienapisane wiersze czy jakieś brudy dnia
wczorajszego.

teraz szyje takie cos, nitka na papierze, troche ryje beret. Wszyscy z jako tako ukrwionym muskiem, przyznają, że lepsze to niz bycie maturzystą w mat-infie, hahaaha
tradycji... eh... kiey ja byłam młoda i świat był młody, takie rzeczy sie nie działy..
cóż, pozdrawiam w 1 dzień wiosny i pamiętaj, niewola ginie z rąk niewolnika!


To takie cos, nitka na papierze, mi sie zajebiście podoba :), dobrze Cie słyszeć, bo jak to czytam to sobie wyobrażam że to Ty mówisz. Przypomniałąś mi sie dzisiaj na polskim, bo słuchaliśmy wierszy szymborskiej ;]
OdpowiedzUsuń