wtorek, 1 marca 2011


Mam teraz w zyciu, wcześniaka. Dużo duuużo wcześniej niż powinien

się urodzić... żdy taki wcześniak musi miec respirator, jest więc

sztucznie podtrzymywany przy życiu. U mnie nie sprawdza się nawet

mądry pająk po szkodzie, czy że coś w tym stylu.



Mogę mieć tylko nadzieje, że wykształcą mu sie poprawnie płuca

serce i układ nerwowy. A tymczasem tęsknie za klarownością atlantyka

w ogóle to dziwne przypominać sobie o swoim życiu, któro przychodzi

do ciebie z zewnątrz.



1 komentarz: